Berta - ciekawostki nr 43272
Stoil Panajotow już trzy razy zawierał związek małżeński. W żadnym nie czuł się szczęśliwy. Postanowił spróbować ostatni raz... z kozą. 54-letni bułgarski rolnik oddał swoją żonę, a w zamian dostał kozę. Za zgodą kobiety. Do zawarcia dziwnej transakcji doszło marcu w czasie targu zwierząt w mieście Płowdiw w środkowej Bułgarii. - Dzień wcześniej przyjaciel powiedział mi, że nigdy nie miał szczęścia z kobietami, a bardzo lubi moją żonę - powiedział rolnik. Na oczach zdumionego tłumu mężczyźni dokonali zamiany. - Koza rodziła już trzy razy, a moja żona nigdy - Panajotow wyjaśnia przyczyny zawarcia transakcji. - Więcej zatem zyskał właściciel kozy: ja dostałem używaną kozę, a on całkiem nową żonę - dodaje bez ogródek.
Arnold Buzdygan wytoczył proces Stowarzyszeniu Wikimedia Polska, które prowadzi Wikipedię. Ta precedensowa rozprawa rozpocznie się w czwartek we Wrocławiu. Buzdygan uważa, że nazywanie go trollem jest obraźliwe i narusza jego dobra osobiste. - To bardzo obrzydliwe określenie w sferze internetu, wykluczające totalnie. Coś jak "pedofil" w pozostałych przypadkach - argumentuje. Arnold Buzdygan to postać znana i bardzo aktywna w polskim Usenecie. Występuje na grupach dyskusyjnych, gdzie wypowiada się m.in. na tematy: reżyserii, prawa autorskiego, seksuologii, psychologii i polityki. Od lat wywołuje duże zainteresowanie kontrowersyjną treścią oraz stylem swych wystąpień. Ze względu na zawarte w nich wulgaryzmy, propozycje zakładów oraz zapowiedzi licznych procesów sądowych i groźby pobicia, część społeczności określa te zachowania mianem trollingu - czytamy w Wikipedii na temat Buzdygana. Tekstem tym niedoszły kandydat na prezydenta Polski poczuł się urażony.
vseo.pl
Malezyjska astrofizyk Mazlan Othman zostanie pierwszym ambasadorem ONZ do spraw... kontaktów pozaziemskich. Jeśli zatem na Ziemi wylądują zieloni bracia ET i poproszą o kontakt z ziemskim przywódcą, będziemy musieli powiadomić o tym fakcie panią Othman.
Marzeniem Andrew Dahla był wpis w Księdze Rekordów Guinnessa. Wszystko wskazuje na to, że piątek jego pragnienie się spełniło. W ciągu godziny napełnił powietrzem 213 balonów, nadmuchując je nosem! Ojciec chłopca, Doug Dahl sprawdzał, czy każdy z balonów ma minimum 20 centymetrów w obwodzie. Natomiast mama, Wendy Dahl liczyła nadmuchane balony. W pewnym momencie Andrew spytał rodziców, czy bicie rekordu można potraktować jako codzienny ćwiczenia gry na trąbce. - Tylko, gdybyś grał na niej nosem - rozwiała jego nadzieje Wendy Dahl. 13-latek już raz próbował pobić rekord. W lutym nadmuchał 184 balony. Wtedy jednak rekord nie został uznany, ponieważ balony zawiązywał ojciec chłopca. Tym razem Andrew sam się tym zajmował i jego wyczyn prawdopodobnie zostanie wpisany do Księgi rekordów Guinnessa.
By potwierdzić swoją tezę badacze pokazali 42 sędziom fragmenty nagrań walk pomiędzy dwoma zawodnikami taekwondo o podobnych umiejętnościach. W czasie każdego nagrania jeden zawodnik nosił czerwony sprzęt ochronny, a drugi - niebieski. Każdy sędzia indywidualnie ocenił wszystkie walki. Następnie każdy z nich jeszcze raz obejrzał pojedynki. Tym razem jednak w innej kolejności i z komputerowo zamienionymi kolorami sprzętu ochronnego zawodników.