Berta - ciekawostki nr 4499

Jurij Lialin po pracy wypił trochę wódki. Ponieważ czuł niedosyt poszedł do swojego kolegi stróża i tam uczta była kontynuowana. Ponieważ po imprezie elektryk nie chciał iść do domu stróż dźgnął go nożem w plecy.
Ośmioletnia dziewczynka prowadziła negocjacje z czterema bandytami, którzy napadli na dom jej rodziców, związali ich i grozili śmiercią - informuje włoska prasa. Pisząc o szczęśliwym zakończeniu napaści wszystkie gazety cytują słowa małej Caroliny skierowane do przestępców: "Zróbmy tak. Ja wam oddam wszystkie moje zabawki, a wy zostawicie nas żywych, w porządku?". Do napadu na dom pod Mediolanem, należącego do byłego pilota rajdowego, doszło w sobotni wieczór. Wtargnęli do niego czterej zamaskowani i uzbrojeni mężczyźni, prawdopodobnie Albańczycy. Związali rodziców dziewczynki i zażądali pieniędzy. Nie skrępowali jedynie ośmioletniej córki właścicieli, która przez pół godziny z zimną krwią przekonywała, że w sejfie nie ma wielkich sum, jakich szukali. Zaproponowała wreszcie, że odda im wszystkie swoje zabawki. Przestępcy uciekli zabrawszy jedynie kilka znalezionych w domu rzeczy, między innymi cenny zegarek i kilka sztuk biżuterii. Po ich ucieczce Carolina rozwiązała ojca, który wezwał następnie karabinierów. Jak podkreślają gazety, funkcjonariusze nie mogli wyjść z podziwu dla dzielnej dziewczynki, dzięki której nie doszło do tragedii.
vseo.pl
Czteroletnia kotka o imieniu Bonny została przypadkowo zamurowana pod wanną. Przetrwała tam siedem tygodni.- To prawdziwy cud! - powiedziała Monika Hoppert, 60-letnia wdowa ze Stadthagen. - Głęboko wierzę, że anioł stróż czuwał nad nią. Jestem bardzo szczęśliwa - dodała. Bonny zaginęła 19 czerwca. W bloku, w którym mieszka jej właścicielka, wymieniano wówczas instalację wodną. Czarną kotkę widziano ostatnio w mieszkaniu sąsiadów, gdzie robotnicy właśnie zrywali okładzinę przy wannie.- Prawdopodobnie Bonny weszła pod wannę tuż przed tym, jak ponownie położono tam płytki - powiedziała Hoppert. Na początku sierpnia jeden z sąsiadów usłyszał żałosne miauczenie, dochodzące zza płytek, którymi wyłożono obudowę wanny. Waga kotki spadła do tego czasu z 6 do 2 kilogramów. - Nie mogłam w to uwierzyć. Ale gdy tylko poszłam tam i usłyszałam miauczenie, wiedziałam, że ten głos może należeć tylko do mojej Bonny - powiedziała wdowa. Kotka była tak słaba, że weterynarz radził uśpienie jej. Ale właścicielka przywróciła Bonny do zdrowia, podając pupilce rozcieńczoną karmę dla kotów. - Bonny prawie już doszła do siebie.
Surfowanie po internecie pozwala ludziom starszym zachować szczególnie dobrą sprawność umysłową - twierdzą naukowcy amerykańscy, których ustalenia opublikował niemiecki magazyn "Senioren Ratgeber". Ekipa naukowców z Uniwersytetu Kalifornii, kierowana przez Gary'ego Smalla doszła do wniosku, że korzystanie z internetowych wyszukiwarek uaktywnia i trenuje ważne obszary mózgu, które podczas czytania książek pozostają bezczynne. Kalifornijscy naukowcy ustalili, że podczas lektury aktywne są obszary mózgu odpowiadające za mowę, czytanie, pamięć i przetwarzanie bodźców optycznych Korzystanie z internetu uaktywnia dodatkowo te części mózgu, które uczestniczą w podejmowaniu skomplikowanych decyzji.

Siedmiominutowa randka w ciemno na statku na Sekwanie, konkurs listów miłosnych, a może bal "nielegalnie" zakochanych - to francuskie pomysły na niebanalne spędzenie święta zakochanych. Anglosaski zwyczaj walentynek z roku na rok zdobywa we Francji coraz więcej zwolenników. Francuscy marketingowcy prześcigają się w pomysłach na potwierdzenie romantycznej legendy Paryża. Na tych, którzy jeszcze nie znaleźli swojej połówki, czekają w wieczór św. Walentego "szybkie randki w ciemno" (ang. speed dating) na jednym z kursujących po Sekwanie statków. Pomysł zabawy jest prosty: każdy z uczestników zabawy, wśród których jest po równo mężczyzn i kobiet, wskazuje na chybił trafił siedem nieznanych mu osób, i ma na rozmowę z każdą nich nie więcej niż siedem minut. Zabronione jest wymienianie się numerami telefonów czy umawianie na kolejną randkę. Po spotkaniach każdy z uczestników wybiera jedną osobę, z którą chce spędzić resztę wieczoru.