Berta - ciekawostki nr 45473

Blisko 20 tys. par pocałowało się jednocześnie w stolicy Meksyku, ustanawiając tym samym nowy rekord świata w tej kategorii. Dokładnie 39897 osób stawiło się w dzień zakochanych w wyznaczonej dla całujących się par specjalnej strefie na stołecznym placu Zocalo - powiadomił przedstawiciel Księgi Rekordów Guinnessa Carlos Martinez. Dotychczasowy rekord w symultanicznym całowaniu należał do nadmorskiego kurortu Weston-super-Mare w południowo-zachodniej Anglii, gdzie latem 2007 r. przez 20 sekund całowało się 35 tys. osób. W Meksyku pary oddawały się pocałunkom tylko przez 10 sekund. Organizatorem wydarzenia był stołeczny departament turystyki.
44-letnia niepełnosprawna mieszkanka małego miasteczka we wschodniej Francji nie wierzyła własnym oczom, gdy zobaczyła ostatni rachunek za telefon. Opiewał on na... 63 miliony euro - niemal siedem razy więcej niż wynosi kapitał operatora, z którego usług korzystała. Kobietę najpierw poinformowano, że France Telecom nie będzie świadczył usług w rejonie, w którym mieszka. Potem zachęcano ją do skorzystania z abonamentu nowego operatora. Podpisując ofertę 44-latka nie wiedziała, że jednocześnie zobowiązała się do uregulowania rachunków kilku firm zajmujących się ściąganiem kar od klientów spóźniających się czy uchylających się od płacenia za telefon. Na adres mieszkającej samotnie kobiety o bardzo skromnych zarobkach zaczęły napływać rachunki na coraz większe sumy. Nie wiedząc za jakie usługi ma płacić, przestała regulować inne rachunki - poza tymi, które dotyczyły korzystania przez nią z telefonu, ale ogarniał ją graniczący z paranoją lęk przed każdą kolejną przesyłką - bała się, że zabiorą jej dom i osadzą w więzieniu. Sprawa trafiła do Biura Ochrony Konsumenta, gdzie okazało się, że nieuczciwy operator w podobny sposób postępował w wielu przypadkach - zawsze były to osoby, mające trudności ze zrozumieniem tekstu kontraktu.
vseo.pl
Samorządowcy tłumaczą, że poszli Bondzie na rękę, bo wymagał tego ważny interes podatnika. Burmistrz Nowogardu mówił Pawłowi Żuchowskiemu, reporterowi RMF FM, że na ziemi należącej do Ryszarda Bondy powstały firmy i nie chciał, żeby miały długi, dlatego umorzył Bondzie podatek.
Liczenie pieniędzy może poprawić nasze samopoczucie, gdy mamy chandrę lub jesteśmy przygnębieni - wynika z badań opublikowanych w piśmie "Psychological Science". Grupa psychologów z Uniwersytetu w Minnesocie i Uniwersytetu Stanowego Florydy badała psychologiczny, fizyczny i społeczny wpływ pieniędzy. Podczas pierwszego eksperymentu ochotników poproszono, by przeliczyli 80 banknotów studolarowych, a grupę kontrolną - o przeliczenie 80 bezwartościowych kawałków papieru. Następnie obie grupy grały w piłkarską grę komputerową Cyberball. Badanym powiedziano, że grali z trzema innymi osobami, podczas gdy w rzeczywistości pozostali gracze zostali wygenerowani przez komputer. Niektórzy gracze dostawali piłkę równie często jak pozostali, a inni gracze byli ignorowani. Okazało się, że wśród badanych, którzy podczas gry byli ignorowani, osoby liczące wcześniej pieniądze były mniej przygnębione niż osoby, które liczyły kartki papieru. Drugi eksperyment polegał na tym, że badani po przeliczeniu banknotów lub kartek wkładali palec do bardzo gorącej wody na 30 sekund. Co ciekawe, osoby liczące pieniądze odczuwały mniejszy ból. Na koniec naukowcy postanowili zbadać wpływ myślenia o wydanych pieniądzach i poprosili uczestników, by sporządzili listę swoich wydatków z ubiegłego miesiąca, a grupę kontrolną o opisanie warunków pogodowych panujących w ubiegłym miesiącu.

Właściciele biednego zoo w Gazie zapragnęli przyciągnąć więcej zwiedzających i w tym celu pomalowali dwa osiołki w biało-czarne pasy - podała w sobotę agencja Associated Press. Ich jedyne dwie zebry zdechły z głodu na początku tego roku, zaniedbane podczas działań zbrojnych w Strefie Gazy. Zakup nowych zwierząt okazał się przedsięwzięciem zbyt drogim, toteż postanowiono poradzić sobie inaczej. Przedstawiciel zoo Ahmad Barguti zapewnia, że zawodowy malarz do przeobrażenia osłów w zebry użył bardzo dobrych francuskich farb do malowania włosów. Ojciec trójki dzieci, z którymi przyszedł do zoo, powiedział, że podobała im się ta wersja zebry. Poza dwiema zaimprowizowanymi zebrami w zoo w Gazie jest też leciwa tygrysica, dwie małpy, kilka gatunków ptaków, króliki i koty.