Berta - ciekawostki nr 90706
Brytyjczyk zabrał rodzinę na wakacje do Grecji. Na miejscu okazało się, że do hotelu przyjeżdża tak dużo Niemców, że obsługa nie zadała sobie trudu nauczenia się angielskiego. Od jogi po telewizję - wszystko było po niemiecku. Sprawa trafiła do sądu, który przyznał odszkodowanie! David Barnish na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się wśród Brytyjczyków. Ma 47 lat, rodzinę i dobrą pracę. Jak wielu swoich rodaków, postanowił skorzystać ze swoich oszczędności aby zabrać rodzinę, żonę Karen i trzy córki, na wakacje. Wybór padł na malowniczą wyspę w Grecji. Niestety, wymarzone wakacje okazały się wielkim niewypałem. Dlaczego? Wszystkiemu winni są... Niemcy! Hotel, w którym zatrzymali się nasi bohaterowie, był dosłownie pełen niemieckich turystów. Było ich tak dużo, że trudno było znaleźć jakiekolwiek zajęcie, które nie wymagałoby biegłej znajomości języka Goethego. Od telewizji, przez zajęcia z jogi aż do... instrukcji BHP na basenie - wszystko było po niemiecku. - Próbowaliśmy zapisać się na kurs windsurfingu, moja córka chciała iść do klubu dziecięcego. Nic z tego nie wypaliło, bo wszędzie potrzebny był niemiecki. - mówił zirytowany David. Sprawa wylądowała w sądzie. Pan Barnish odniósł zwycięstwo - w wyroku przeczytać można, że "wycieczka reklamowana w języku angielskim nie może wymagać znajomości innego języka, aby z niej skorzystać". Grzywna wyniosła całe 700 funtów. Przedstawiciele biura podróży, które pechowych Brytyjczyków wysłało na wakacje dla Niemców niechętnie komentują całą sprawę. A wystarczyłoby powiedzieć, że państwo Barnishowie po prostu pojechali na obóz językowy...
vseo.pl
Szkoccy naukowcy skonstruowali najmniejszy silnik świata. Urządzenie zbudowane jest z pojedynczych atomów. Mikro- a raczej nanosilnik ma kształt sztangi z nawleczonym na poprzeczkę pierścieniem. Paliwem do silnika jest światło, które sprawia, że pierścień przesuwa się w prawo lub w lewo i może dzięki temu sortować różne cząsteczki. Jest to zjawisko znane w przyrodzie, zachodzi na przykład w procesie fotosyntezy.
Blisko 10 tysięcy ludzi utworzyło żywy łańcuch w Alba Iulia w Siedmiogrodzie w Rumunii. W ten sposób ustanowiono nowy światowy rekord długości ludzkiego łańcucha - podały rumuńskie media. Miejscowi i turyści, w tym również prezydent kraju Traian Basescu, utworzyli długi na 4 km łańcuch koło zamku, w którym 1 grudnia 1918 roku uchwalono przyłączenie Siedmiogrodu do królestwa Rumunii. Ustanowienie rekordu potwierdził przedstawiciel Księgi Guinnessa, który na rowerze objechał ludzki łańcuch, weryfikując listę 9785 uczestników. Poprzedni rekord należał do Meksyku, gdzie w 2005 roku łańcuch utworzyło ponad 6 tys. ludzi.
Nie, to nie żart. Kondom w sprayu naprawdę istnieje. Jest mieszanką lateksu i kilku innych składników, które umieszczone są w puszce – właśnie z tej puszki nanosi się prezerwatywę z każdej strony. To zupełnie tak jak np. samochód który jest na myjni spryskiwany z każdej strony. Co prawda prezerwatywa w sprayu nie weszła jeszcze do sprzedaży, ale trwają nad tym intensywne prace. Produkt był już zapowiadany na 2008 rok, ale nadal trwają badania nad jednym problemem – nanoszony lateks schnie ok 5 minut (dla niektórych może to oznaczać koniec zabawy), klienci natomiast potrzebują czegoś co schnie nie więcej niż 10 sekund. Pozostaje czekać i używać starych, dobrych i sprawdzonych gumek.